14 Gru Odszkodowanie za opóźnienie lotu z przesiadkami liczone jak za lot bezpośredni
Za opóźniony lot pasażer lotu z przesiadkami otrzyma takie samo odszkodowanie jak w przypadku lotu bezpośredniego, pomimo że faktyczna długość lotu jest w tym pierwszym przypadku większa niż w drugim – jak twierdzi prof. Anna Konert z Uczelni Łazarskiego na podstawie niedawnego unijnego wyroku.
Przedmiotem wrześniowego wyroku w sprawie Bossen była kwestia wysokości odszkodowania za opóźniony lot, a właściwie metody obliczania długości lotu, od której zależy wysokość odszkodowania, w sytuacji gdy był to lot z przesiadkami. Według bowiem przepisów unijnego rozporządzenia w sprawie odszkodowań dla pasażerów za odmowę przyjęcia na pokład, odwołanie lub duże opóźnienie lotów odszkodowanie należy się w wysokości 250 euro w przypadku lotów o długości do 1.500 km, względnie w wysokości 400 euro w przypadku lotów dłuższych niż 1.500 km.
Trzeba pamiętać, że odległość pomiędzy poszczególnymi odcinkami podróży jest większa niż odległość liczona od miejsca wylotu do miejsca przeznaczenia bezpośrednio. I w tym właśnie zakresie pojawiło się pytanie, czy kwestia ta ma wpływ na obliczanie wysokości należnego odszkodowania za odwołany lot.
Pasażer dokonując rezerwacji lotu, powinien się liczyć z tym, że, jeśli wybierze lot z przesiadkami, w razie opóźnienia lotu może dotrzeć z dłuższym opóźnieniem niż w przypadku lotu bezpośredniego, a odszkodowanie otrzyma i tak w takiej samej wysokości.
W praktyce zapewne przewoźnik będzie powoływał się w takim przypadku również na glosowany wyrok ET. Niemniej jednak sam Trybunał nie wypowiedział się wyraźnie w tym zakresie, co oznacza, że może to uczynić w innym przyszłym wyroku.